Pokój dla dziewczynek był dla mnie wielkim wyzwaniem. Nie jest łatwo zmieścić na jednej niewielkiej powierzchni dwoje dzieci w różnym wieku. Cały pokój ma raptem 13 metrów kwadratowych. A wymagania moich córek były nie małe. Od początku wiedziałam też, że będzie to pokój zrobiony niewielkim kosztem. Wykorzystałam tutaj mnóstwo rzeczy, które już były w domu, a które poddałam metamorfozie tak żeby wpisywały się w moją wizję pokoju dla sióstr.

 

pokój dla dziewczynek

 

Pokój dla dziewczynek DIY

Gdy w zeszłym miesiącu skończyłam robić na nowo pokój dla dziewczynek rozpierała mnie duma, która nieskromnie powiem trwa do dziś. Pokój moich córek jest moim ulubionym pomieszczeniem w całym domu. Ba one też tam uwielbiają przesiadywać i momentami naprawdę ciężko jest je stamtąd przegonić. Cieszy mnie ogromnie, że są one z niego tak zadowolone. Przy okazji udowadniam, że nakładem własnej pracy można zrobić dzieciom fajny pokój nie wydając przy tym małej fortuny. Wiedziałam, że chcę zrobić dziewczynkom jasny i jednocześnie przytulny pokój. Taki trochę w stylu skandynawskim ale bez tej przesadnej bieli.

 

pokój dla dziewczynek

 

Ściany jak w większości pomieszczeń w naszym domu są białe. To dla mnie najbardziej praktyczny kolor, zwłaszcza jak ma się do dyspozycji niezbyt duże pokoje. Praktycznie wszystkie meble w pokoju dzieci zostały poddane metamorfozie. O tym jak zrobiłam ich łóżko piętrowe już pisałam. 

 

pokój dla sióstr

 

Podobnie postąpiłam z innymi meblami, z tym że już mieliśmy na stanie. Szafa i komoda zostały kupione dla pokoiku małej Zuzi jeszcze przed jej narodzeniem. Były w kolorze orzecha wraz z kremowymi frontami. Zuzia bardzo nalegała żeby zachować motyw żyrafy więc boki mebli pomalowałam szarą farbą, a następnie polakierowałam lakierem bezbarwnym. Dwa fronty z komody oraz jedna część drzwi plus szuflada zostały oklejone wzorzystą tapetą i polakierowane. Przyznam, że był to ryzykowny eksperyment ale muszę przyznać, że całkiem udany. Meble zyskały nowy look i dopasowały się do łóżka. Jaki kolor miały te meble wcześniej możecie zobaczyć tutaj.

PS. Tak moje córki mają w pokoju mały telewizor żeby mogły oglądać bajki. Ja praktycznie TV nie oglądam więc one mają do niej dostęp u siebie gdy ja w tym czasie zajmuję się czymś innym. Taka niewychowawcza ze mnie matka. Sama jako dziecko miała swój telewizor w pokoju i jakoś na maniaka telewizyjnego nie wyrosłam więc luz.

 

pokój dla dziewczynek

pokój dla dziewczynek

 

Część pomieszczenia gdzie dzieci trzymają zabawki i książki także została poddana metamorfozie poprzez przemalowanie i polakierowanie. Wcześniej te meble miały kolor sosny, który dosłownie gryzł się z pozostałymi meblami. Górną wiszącą biało czarną półkę zrobiłam już dawno. Pisałam o niej w tym wpisie. Jako, że zwisła ona obok wysokiego regału gdzie Zuzia trzyma swoje przybory szkolne oraz ulubione książki i gry do których młodsza Ola ma zakazany dostęp toteż pomyślałam, że ten regał też przemaluję w kolorystyce biało czarnej. Niższy regał na zabawki dla Oli zrobiłam kolorowy trochę po to żeby przełamać monotonność, a trochę po to żeby zużyć pozaczynane już wcześniej kolorowe farby. W rogu leży worek na zabawki, który docelowo ma zwisnąć na ścianie. Jeszcze się nie doczekałyśmy haczyka.

 

pokój dla sióstr

pokój dla dziewczynek

pokój dla dzieci

 

Biały stół zrobił mąż dosłownie z tego co miał w warsztacie. On i tak miał być tymczasowy. Dzieci korzystały z niego jeszcze w starym pokoju. Teraz będzie on wymieniony na białe biurko, które Zuzia zażyczyła sobie na urodziny. A te już niebawem. Krzesła pamiętają jeszcze czasy kiedy nie miałam dzieci. Też chcę je wymienić na inne. Te są z eko skóry, którą ostatnio Ola potraktowała największym koszmarem każdej matki czyli flamastrami i mimo mojego szorowania ślady pozostały. Lampę też zrobił mąż z tego co miał pod ręką. Taka z niego złota rączka. Dywan wcześniej mieliśmy w salonie ale od dłuższego czasu leżał zwinięty i czekał aż się przyda w innym miejscu. Jak widać doczekał się. Fotel przerobiłam już dawno i nadal świetnie się trzyma. Farba tablicowa na ścianie była i nadal jest hitem. Trzyma się świetnie więc polecam wypróbować mój przepis DIY

 

img_20170411_121216

pokój dla rodzeństwa

pokój dla rodzeństwa

img_20170411_121618

 

Całość kosztów związanych z pokojem dziewczynek począwszy od łóżka, po przerobienie pozostałych mebli, pomalowanie ścian itp zamyka się w kwocie 500 zł. Jak się Wam podoba pokój dziewczynek praktycznie w całości w wersji DIY ?

 

***

 

Jeśli chcecie pozostać ze mną w kontakcie zapraszam na blogowy fan page oraz instagram, gdzie często bywam, zawsze wrzucam powiadomienia o nowych wpisach i piszę o tym co u nas słychać.  A jeśli treści tutaj znalezione uważasz za wartościowe koniecznie zostaw komentarz.

Pozdrawiam Aga

 

Udostępnij ten postShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on Pinterest