Plany wakacyjne 2017

Tak wiem teraz wszystko krąży wokół Świąt, moje myśli także są częściowo zajęte przygotowaniami. Ale tak się składa, że nie o samej Gwiazdce rozmyślam ostatnio. Nie wiem jak Ty ale ja jestem typem zmarzlucha. Szczerze to nie miałabym nic przeciwko żeby mieszkać w nieco cieplejszym klimacie. Najlepiej czuję się kiedy temperatura oscyluje między 20 a 30 stopni C. Ale jako, że nie planuję zmieniać kraju zamieszkania toteż kiedy nadchodzi zima moje myśli zaczynają krążyć wokół wakacji. Na samą myśl o wakacjach z chęcią wracam wspomnieniami do tych zeszłorocznych z dziewczynkami jak i tych bardziej odległych, które spędzaliśmy tylko we dwoje. Każde z nich były cudowne więc tym chętniej myślę już o kolejnych.

 

wakacje 2017

 

Plany wakacyjne na 2017 rok

Gdy tak wracam sobie wspomnieniami do wakacji jakie jeszcze spędzaliśmy z mężem we dwoje to najcudowniej wspominam te na Krecie. Wyjazd tam to był totalny spontan. Ale podobało mi się tam wszystko choć pojechaliśmy na Kretę w środku sezonu wakacyjnego i było okropnie gorąco. Już po dwóch dniach byłam spieczona na raka. Ale ja już tak mam, że słońce mnie mocno spieka. Któregoś dnia podczas wycieczki samochodowej zgubiliśmy się i trafiliśmy na taką pustą dziką i zarazem piękną plażę. Była naprawdę niezwykła.  

Dziś już oczywiście zorganizowanie się w dwa dni przy dwójce dzieci byłoby raczej niemożliwe. Dlatego wakacje staram się planować z wyprzedzeniem. Moje dziewczynki jeszcze nie były na takich zagranicznych wakacjach głównie dlatego, że obie delikatnie mówiąc do niedawna nie najlepiej znosiły wszelkie podróże dłuższe niż godzina jazdy. Dlatego w tym roku chciałabym to zmienić i poważnie rozważam wyjazd na wakacje z biurem podróży. Tak jest dla mnie najwygodniej i najbezpieczniej. Sami zawsze w ten sposób organizowaliśmy sobie wakacje więc te rodzinne też bym chciała zorganizować właśnie tak ponieważ wtedy naprawdę o nic nie muszę się martwić. No dobra poza tym jak się spakować by zmieścić się w limicie bagażowym oraz tym jak przeżyć lot. Z jednym i drugim zawsze miałam problem.

Powiem Ci że mnie do szczęścia w wakacje są potrzebne piaszczysta plaża, słońce i morze. Do tego jeszcze jakaś dobra knajpka w pobliżu i jestem szczęśliwa. Tak sobie wymarzyłam żeby pojechać na wakacje w terminie wrzesień / październik. Nawet jakby Zuzi miało nie być przez kilka dni w szkole to nic wielkiego by się nie stało. Za to tłok wszędzie byłby już mniejszy i aż tak gorąco by nie było.

 

plany wakacyjne 2017

 

Gdy zaczynam przeglądać oferty to od bogactwa ofert aż kręci się w głowie. Jest tyle wspaniałych miejsc, w które chciałabym pojechać. Wymyśliłam sobie, że najpierw chciałabym zabrać swoje dzieci w miejsce, z którym mam szczególnie sentymentalne wspomnienia czyli na wspomnianą już wcześniej Kretę. Koniecznie do hotelu dedykowanego rodzinom z dziećmi, który leży tuż przy plaży i ma ofertę all inclusive. W oczy od razu rzucił mi się ten bo leży w tej samej okolicy, w której my wtedy byliśmy. I tak się teraz totalnie rozmarzyłam. Za oknem hula teraz zimny wiatr, a ja myślami jestem na gorącej plaży. Jak dobrze, że istnieją marzenia. Choć ogromnym sentymentem darzę nasze polskie morze to raz na kilka lat chętnie pojechałabym w bardziej odległe miejsce. Mam nadzieję, że wszystkie plany i założenia uda się zrealizować tak byśmy się wybrali na te rodzinne wymarzone wakacje.

Nasze plany wakacyjne 2017 już znasz. A twoje wymarzone wakacje gdzie by były ? Planujesz je już czy idziesz na spontan ?

 

***

Jeśli chcecie pozostać ze mną w kontakcie zapraszam na blogowy fan page oraz instagram, gdzie często bywam, zawsze wrzucam powiadomienia o nowych wpisach i piszę o tym co u nas słychać.  A jeśli treści tutaj znalezione uważasz za wartościowe koniecznie zostaw komentarz.

Pozdrawiam Aga

 

 

 

Udostępnij ten postShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on Pinterest