Wyprawka do szkoły – nowe ubrania córki

Trochę ciężko mi uwierzyć, że za 2,5 tygodnia moja sześciolatka zacznie przygodę ze szkołą. Ona już odlicza dni a ja trochę się stresuję. Wyprawka do szkoły już prawie w całości jest gotowa. Przybory szkolne, zeszyty, tornister i ubrania czekają. Tradycyjnie już jak to miało miejsce w ubiegłych latach jeśli chodzi o ubrania część rzeczy ma kupionych a część jej uszyłam. W sumie to jeszcze jestem w trakcie szycia więc dziś pokażę Wam pierwszą część nowości w szafie Zuzi. 

 

wyprawka do szkoły

W ostatnich tygodniach moja córka stała się fanką koloru niebieskiego. Nadal jeszcze przepada za różem ale teraz to już na równi z niebieskim więc sporo odcieni niebieskiego pojawiło się w jej szafie. Jak by mogła to najchętniej nosiłaby tylko sukienki i spódniczki więc tych ogólnie szyję jej sporo. Nie mniej szyję dla niej także wygodne rozciągliwe jegginsy, w których będzie się czuła komfortowo siedząc w szkolnej ławce. W trakcie szycia dwóch z tych rzeczy przygotowałam tutoriale, które niebawem Wam pokażę. 

 

Niebieska spódniczka jak i wszystkie uszyte przeze mnie rzeczy powstała z recyklingu. Moja mama poprosiła o skrócenie jej sukienki. Odcięty materiał nadał się idealnie na spódniczkę, którą uszyłam banalnie łatwym sposobem w mniej niż 10 minut. Bluzeczkę mogliście już zobaczyć ostatnio w tym wpisie gdzie obie świetnie się bawiłyśmy pozując. 

 

wyprawka do szkoły

Jeśli obserwujecie nasz instagram a zapewniam, że warto to widzieliście już tą jeansową spódniczkę. Uszyta a jakże by nie inaczej niż z recyklingu. W sumie to ze starych spodni, które wtedy użyłam powstały dwie rzeczy dla Zuzi. Materiał na spódniczkę został także poddany wybielaniu. Jak to robiłam możecie zobaczyć tutaj. Urocza pudrowo różowa bluzeczka jest z tego sklepu. Zamówiłam ją w dwu paku razem z tą białą z poniższego zdjęcia. Bardzo podobają mi się te delikatne zdobienia przy rękawach i dekolcie. Bluzeczki są bardzo fajne jakościowo i mają świetną cenę. 

Powyższy zestaw będzie tym, w którym Zuzia pójdzie na rozpoczęcie roku szkolnego. Gdy chciałam jej kupić bluzkę koszulową to stanowczo odmówiła bo to niewygodne i ona w tym nie pójdzie. Żeby więc uniknąć porannych nerwów zamówiłam delikatną białą bluzeczkę z falbankami i problem z głowy. Spódnicę z kontr fałdami uszyłam jej sama. Całość bardzo ładnie się prezentuje. Jest elegancko ale nie sztywno. 

 

Jegginsy w serduszka uszyłam Zuzi sama wykorzystując do tego stare jeansy. Młoda zachwycona. Najbardziej chyba tymi serduszkami. W przyszłym tygodniu powinien pojawić się tutek. 

 

Gdy przeglądałam ofertę sklepu Zuzia zerkała mi przez ramię. Zobaczyła tę różową sukienkę w gwiazdki i już nie było odwrotu. Przepadła totalnie. A, że sukieneczka ma bardzo fajną ceną to spełniłam marzenie dziecka. Uszyta z fajnej bawełny, ze ściągaczem w pasie. Świetna wesoła sukienka i na teraz i na przyszłe lato. 

 

Czarne elastyczne spodnie także sama jej uszyłam. Jednak żeby nie było zbyt nudno naszyłam w pasie kokardę z Elsą i Anną, które moje dziecko wprost uwielbia. Spodnie mogliście już zobaczyć w tej stylizacji. Są proste i rozciągliwe a co za tym idzie bardzo wygodne. Rzecz jasna uszyte recyklingowo. 

Obecnie pracuję jeszcze nad kolejnym spodniami jeansami. Kilka dni już je robię bo niestety tego czasu wolnego jest tak mało, że zawsze muszę wybierać co zrobić najpierw. Pewnie prawie każda mama wie o co mi chodzi.

Jak się u Was sytuacja z wyprawką do szkoły czy przedszkola ? W sumie to się nawet zastanawiam czy nie zrezygnować z funkcji komentarzy tutaj bo zwykle i tak cała dyskusja toczy się na moim fan pagu. 

 

***

Jeśli chcecie pozostać ze mną w kontakcie zapraszam na blogowy fan page, gdzie często bywam, zawsze wrzucam powiadomienia o nowych wpisach i piszę o tym co u nas słychać oraz na instagram gdzie publikuję zdjęcia nie pokazywane nigdzie indziej. A jeśli treści tutaj znalezione uważasz za wartościowe koniecznie zostaw komentarz.

Pozdrawiam Aga

 

 

Udostępnij ten postShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on Pinterest