Ogrodowy domek dla dzieci DIY

Wiosną i latem spędzam mnóstwo czasu z dziećmi w ogrodzie. Mają tam swój plac zabaw i kilka innych atrakcji. Dodatkowo stoi tam dość spora drewniana altana, którą zbudowałam razem z moim tatą 15 lat temu. Do dziś pamiętam to lato i ogrom pracy jaki włożyliśmy w postawienie altany. Przez wiele lat służyła nam jako miejsce rodzinnych spotkań. Potem po śmierci taty i wypadku mamy już nie było nikogo z mojej dawnych krewnych których chciałabym nazywać rodziną. I tak altana powoli stawała się graciarnią i przechowywalnią sprzętów wszelakich. Aż do tego roku kiedy to postanowiłam zrobić z altany ogrodowy domek dla dzieci. 

 

ogrodowy domek dla dzieci

 

Ogrodowy domek dla dzieci DIY 

 

Jak pisałam wcześniej zbudowaliśmy tę altanę 15 lat temu. Gdy robiłam z niej domek dla dzieci wykorzystywałam wszystko co miałam już w domu. Tak więc ogrodowy domek dla dzieci powstał bez wydania nawet 1 zł. Rzecz jasna nie jest tak idealistyczny jak domki z Pinteresta ale dzieciom się podoba i to jest dla mnie najważniejsze. Zdjęcia może też nie zachwycają ale nie są w ogóle stylizowane. Chciałam Wam pokazać prawdziwy ogrodowy domek dla dzieci tak jak faktycznie wygląda a nie obiekt jak z katalogu. Szczerze przyznam, że mam wrażenie iż za dużo jest obecnie wyidealizowanych obrazków już nie tylko ludzi ale i wnętrz oraz przedmiotów. Owszem wiem, że to co takie idealne jest lepiej odbierane ale też wielu ludzi myśli, że taka jest rzeczywistość i naprawdę cierpi bo ich życie tak ładnie nie wygląda. 

 

ogrodowy domek dla dzieci

 

Dobra za bardzo już odbiegam od tematu. Wracając do domu to wcześniej na podłodze była po prostu betonowa wylewka więc ze względu na dzieci wyłożyłam ją wykładziną, której niepotrzebny kawałek mieliśmy leżeć na strychu. Wystarczyło ją wymyć. Do domku trafiła też kuchenka ze starej szafki. Dorobiliśmy tylko półki, szara jest ze starej szuflady z mojego biurka a niebieska z odpadów jakie mąż ma w swoim warsztacie. Farby do pomalowania ich też mieliśmy na stanie. Kolorowy kosz obok kuchenki nawet już nie wiem skąd mamy. Siak czy owak już dawno temu go pomalowaliśmy i trzymaliśmy w nim zabawki dzieci. Drewniany stolik zrobił mąż już jakiś czas temu i podarował go dziewczynkom. Siedzisko obok stolika zostało zrobione ze starej drewnianej palety. Pamiętam, że kilka miesięcy temu gdy mąż kupił jakąś piłę została ona dostarczona na palecie. Tak oto paleta przeleżała kilka miesięcy w warsztacie. Wyczyściłam ją, wyszlifowałam i pomalowałam na czarno. Na palecie za miękkie siedzisko robią poduchy ze starych foteli. Po przeciwnej stronie stoją stare szafki, w których dzieci trzymają zabawki. Zielone krzesło też jest stare. Teraz stoi w domku żeby mama miała na czym usiąść gdy czyta bajki. Wiadomo o siedzisko dziewczyny się spierają. Ale żeby było im wygodniej uszyłam im poduszkę. 

 

 

Na ścianie powiesiłam kolorową girlandę, którą zrobiłam z resztek starych t-shirtów. Wisi tam również chusta mojego taty, którą zrobił gdy wychodził z wojska. Chustę powiesił tam przed laty tata i tak sobie wisi choć już mocno przyblakła ale jakoś nie umiem jej zdjąć. Podobnie jak z obrazkiem z puzzli, który też został ułożony przez tatę. 

W najbliższym czasie planujemy jeszcze zabezpieczyć domek i pomalować go na nowo z zewnątrz. 

Obie dziewczynki przepadają za swoim domkiem i choć nie jest idealny dla nich jest świetny. 

 

ogrodowy domek dla dzieci

Jak się Wam podoba ogrodowy domek moich córeczek ? Co sądzicie o modzie na wyidealizowane zdjęcia wszystkiego ? 

 

***

Jeśli chcecie pozostać ze mną w kontakcie zapraszam na blogowy fan page, gdzie często bywam, zawsze wrzucam powiadomienia o nowych wpisach i piszę o tym co u nas słychać oraz na instagram gdzie publikuję zdjęcia nie pokazywane nigdzie indziej. A jeśli treści tutaj znalezione uważasz za wartościowe koniecznie zostaw komentarz.

Pozdrawiam Aga

 

 

Udostępnij ten postShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on Pinterest